# What Poles Read
Poczekam z Tobą
Jakub Bączykowski
Wyd. Czwarta Strona
Pan Jakub wyszedł po bułki do sklepu i w drodze do kasy potknął się o swoją nową książkę, zrzędzącą że tu sami złodzieje, masoneria, za komuny to przynajmniej szacunek był, a teraz zdzierstwo, bandyty, za reklamówki płacić, a w ogóle ta dzisiejsza młodzież to tylko… do czego to podobne! I wziął Pan Jakub za chabety, potrząsnął jak… Nie no, dramatyzuję.
Ale tak to się właśnie odbywa, tak myślę: życiowo, codziennie, zwyczajnie. Zatem i książka jest życiowa, codzienna i zwyczajna, przez co trzyma czytelnika blisko siebie.
Dostajemy tu historię młodego pielęgniarza Maćka i seniorki o charakterze typu podeszwa, których pierwsze spotkanie - nie ukrywajmy - nie należało do tych przyjemnych. Na szczęście później los się odwrócił, bieg wydarzeń podążył w słoneczną stronę, a temat podeszwy powędrował na dalszy plan. Pojawiła się natomiast melancholia, zaduma nad przemijaniem, nad starością, nad zapomnieniem i nad obecnością - naszą w życiu innych i innych w naszym. I konkluzja, że to właśnie obecność jest czymś, co niesie nieocenioną wartość, nadaje sens jesieni istnienia, jest najcenniejszym, co możemy podarować i co ostatecznie ma jakiekolwiek znaczenie.
Ładne to było. Lekkie pióro, bez patosu, ale z ciepłem i serdecznością. Czasoumilacz rozsmarowany jak odpowiednia ilość masła na kromce, po którym chce się żyć trochę prościej.
7/10